Miłość po gangstersku

Czy cechy idealnej książki dla Ciebie to: wciągająca, pełna dialogów i niespodziewanych zwrotów akcji? Świetnie się składa! Dla tych, którzy szukają właśnie takich czytadeł mamy propozycję idealną – książkę “Porachunki. Grzechy mafii” Magdaleny Winnickiej. Wydawca obiecuje, że to książka nieodkładalna. I wiecie co? To najprawdziwsza prawda! Od książki nie sposób się oderwać, póki nie przeczyta się ostatniej strony. A po lekturze pozostaje głód na więcej.

Zawiła historia z twistem

Magdalena Winnicka od początku pozytywnie zaskakuje niebanalnymi pomysłami. Bohaterką powieści “Porachunki. Grzechy mafii” jest Felicja, która w wyniku wypadku zapada na prawie miesiąc w śpiączkę. Ze śpiączki budzi się z częściową utratą pamięci, co wykorzystuje zakochany w niej Alexander. Udaje lekarza, aby nawet na krok nie odstępować wybranki swojego serca. Atmosfera się zagęszcza, kiedy policja wpada na trop mafii, a Alexander okazuje się być bliżej związany z ciemnymi interesami niż z medycyną. A jakby tego było mało – na horyzoncie pojawia się kolejny mężczyzna, Artur. Czy Felicja odzyska pamięć? Kogo wybierze w tym miłosnym trójkącie, w którym niespodziewanie się znalazła?

“Porachunki” to drugi tom z cyklu “Grzechy mafii”. Jest kontynuacją powieści “Kostandin” i znajomość pierwszego tomu ma duże znaczenie dla pełnego zrozumienia fabuły. Można powiedzieć, że drugi tom wywraca do góry nogami wszystko to, co wydawało się już oczywiste w “Kostandinie”, ale dla czytelnika – jest to wyjątkowo przyjemne wywrócenie. Oba tomy czyta się z zapartym tchem i – niejednokrotnie – z prawdziwymi wypiekami na policzkach! Jest gorąco, niebezpiecznie i bardzo, bardzo namiętnie!

Niebezpieczeństwo i namiętność

Magdalena Winnicka sprawnie operuje piórem, a przede wszystkim daje swoim czytelniczkom to, co lubią najbardziej: mroczne tajemnice, niebezpiecznego przystojniaka i prawdziwą miłość, która wiąże się jednak z wieloma trudami i przeciwnościami. I chociaż te elementy mogą wydawać się niektórym znane i ograne – w “Porachunkach” zyskały nową świeżość, a to dzięki niebanalnym pomysłom i rozwiązaniom fabularnym. Niby jest znajomo, a jednak inaczej niż zwykle.

“Porachunki” to zdecydowanie udana kontynuacja cyklu, a zakończenie sprawia, że nie sposób nie wyczekiwać kolejnego tomu. Jeśli Magdalena Winnicka tylko utrzyma dotychczasowy poziom – z pewnością będzie warto po niego sięgnąć. Tymczasem drugi tom to przykład bardzo udanej literatury kobiecej, która z pewnością przypadnie do gustu tym czytelniczkom, które wyjątkowo lubią skomplikowane historie miłosne. Gangsterskie porachunki w tle tylko dodają tej książce klimatu.